Trzeci filar emerytury jest filarem dobrowolnym. Według autorów reformy emerytalnej, Polak powinien przystąpić do dwóch filarów emerytalnych czyli do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Otwartego Funduszu Emerytalnego. Można zakładać, że owe dwa filary w zupełności wystarczą, szczególnie sugerując się reklamami funduszy, które zapewniają nas, że OFE wystarczy do dostatniego i luksusowego życia na emeryturze.
Prawda jest niestety zupełnie inna. Publiczną tajemnicą jest, że emerytura wypłacana z dwóch filarów będzie niższa niż świadczenie wypłacane przed reformą przez ZUS. Zakłada się, że w najlepszym wypadku kwota świadczenia będzie równa 60 procentom wynagrodzenia za aktywną pracę. Wskaźnik będzie tym mniejszy, im więcej zarabiał emeryt przed rozpoczęciem pobierania świadczeń.
Ponadto, jeśli ktoś w ciągu roku zarabia 35-krotność średnich pensji krajowych, jego świadczenie będzie i tak rozliczane według wskaźnika 30-krotności średniej pensji krajowej.